Witam! Na starcie chcę was przeprosić, że musicie tak długo czekać na 3 rozdział. Spowodowane jest to tym, że nie miałem przez ostatnie 2 tygodnie w ogóle motywacji do pisania. Okazało się, że aby nabyć wenę potrzebowałem sięgnąć jedynie po książkę, którą ostatnio kupiłem, mianowicie "Przewodnik po sadze Zmierzch" autorstwa Stephenie Meyer. Przeczytałem połowę wywiadu z Shannon Hale, po czym pomyślałem sobie "nie wytrzymam dłużej, bez napisania czegokolwiek do tej powieści!" i tak oto nabrałem chęci do kontynuowania mojego... dzieła? Obiecuję, że jeszcze w tym tygodniu ukarze się na blogu kolejny rozdział :)
Druga sprawa to obserwatorzy. Ostatnio przybyło kilku, za co dziękuję. Jest to bardzo miłe i napawające energią do dalszego działania!
Ostatnia rzecz, to informacje o 3 rozdziale.
Będzie on trochę inny niż poprzednie, gdyż będzie zawierał więcej emocji. Opierać się będzie na przemyśleniach Effy. Taki przedsmak :)
Jeszcze raz dziękuję i przepraszam!
Pozdrawiam!
Joy
Home
»
»Unlabelled
» "Let the morning come"
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Czekam na nową notkę oraz obserwuję ; )
OdpowiedzUsuńw takim razie czekam na ten rozdział i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńdziękuję :D pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńświetny blog ;) widać że masz talent do pisania.
OdpowiedzUsuń+ obserwuję i zapraszam na http://littleetrue.blogspot.com/
obserwuje i liczę na rewanż
OdpowiedzUsuńhttp://linka-kattalinka.blogspot.com/
Dziękuję bardzo <3
OdpowiedzUsuńojejku. No jestem ciekawa co ty tam wymyśliłaś nam w nowym rozdziale :) Mam nadzieję, że będzie tak dobry jak poprzednie ^^ Czekam ;3