Rozdział 4 . Frustracja Zadzwonił dzwonek do drzwi. Podniosłam się z kanapy i pobiegłam otworzyć. Wzięłam głęboki wdech i przekręci...
Rozdział 4 . Frustracja Zadzwonił dzwonek do drzwi. Podniosłam się z kanapy i pobiegłam otworzyć. Wzięłam głęboki wdech i przekręci...
Cześć! Uhuhu... dawno tu nic nie pisałem. Spowodowane to było tym, że nie mam kompletnie na nic czasu. Ostatnie tygodnie to męczarnia. Ty...
Cześć! Jak tam po weekendzie majowym? Bo u mnie dość dobrze. W szkole od tego tygodnia obowiązuje nowy plan zajęć, więc jestem trochę r...
Rozdział 3. Przed Świtem Zaczynało już świtać. Była bodajże czwarta nad ranem, a ja wciąż nie zmrużyłam oka. Wczorajsza rozmowa totaln...